
Znałem może 2-3 kawałki tego zespołu i wiedziałem, że gra w nim Tomasz Lubert czyli współtwórca sukcesu Virgin oraz Dody. Wielkim fanem raczej więc nie jestem, jednak świetny koncert sprawił, że dziś znam już trochę więcej utworów tego zespołu. Przypomniałem sobie też, że swego czasu natknąłem się na grupę Superpuder

Wracamy do Dni Kwidzyna i koncertu Katerine. Przyznam, że nie spodziewałem się żadnych rewelacji po występie tej belgijskiej wokalistki, która była gwiazdą sobotniego wieczoru. Znałem bowiem tylko “Ayo Technology” ina tym kończyła się moja znajomość jej repertuaru… Katerine Avgoustakis jednak zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie i miło jest się czasem tak zaskoczyć.

Nie chce mi się już wybierać zdjęć z koncertu Afromental. Wrzucam więc to co jest, a może z czasem dorzucę jeszcze kilka ujęć. Co do samego występu trudno mi cokolwiek powiedzieć, bo niewiele z niego zapamiętałem. Grali chyba dobrze, a publika była poruszona samym pojawieniem się jednego czy drugiego muzyka.

A więc tak… minął rok, a tutaj raczej niewiele się działo… Dlaczego? No cóż…z różnych powodów, o których nie ma co tu pisać. Na pewno wina leży po mojej stronie i mam nadzieję, że tym razem jakoś to ruszy i wpisy będą bardziej systematyczne… Trampoliną do wznowienia są tegoroczne Dni Kwidzyna…

Do tematu “mroźny/zimowy portret” realizowanego na wewnętrzny konkurs Foto Kwidzyn podchodziłem trzykrotnie. Za każdym razem zmieniałem zarówno koncepcję oraz modelkę, a końcowy efekt i tak nie pokrył się z moimi początkowymi zamierzeniami. No cóż, trzeba po prostu być bardziej przewidywalnym następnym razem…

Dzięki spontanicznej akcji wybrałem się na krótki zimowy plener do Janowa. Nie potrafię robić pejzaży, ale zimowa aura ma w sobie jakiś taki niezaprzeczalny urok… Chciałem więc spróbować swoich sił z tą materią. I choć efekt zdjęciowy tylko potwierdził moją początkową tezę – to nie zrażam się tym… Może być już tylko lepiej