
A więc tak… minął rok, a tutaj raczej niewiele się działo… Dlaczego? No cóż…z różnych powodów, o których nie ma co tu pisać. Na pewno wina leży po mojej stronie i mam nadzieję, że tym razem jakoś to ruszy i wpisy będą bardziej systematyczne… Trampoliną do wznowienia są tegoroczne Dni Kwidzyna…

Do tematu “mroźny/zimowy portret” realizowanego na wewnętrzny konkurs Foto Kwidzyn podchodziłem trzykrotnie. Za każdym razem zmieniałem zarówno koncepcję oraz modelkę, a końcowy efekt i tak nie pokrył się z moimi początkowymi zamierzeniami. No cóż, trzeba po prostu być bardziej przewidywalnym następnym razem…

Dzięki spontanicznej akcji wybrałem się na krótki zimowy plener do Janowa. Nie potrafię robić pejzaży, ale zimowa aura ma w sobie jakiś taki niezaprzeczalny urok… Chciałem więc spróbować swoich sił z tą materią. I choć efekt zdjęciowy tylko potwierdził moją początkową tezę – to nie zrażam się tym… Może być już tylko lepiej :)

Po dość długiej przerwie wracam… Dlaczego akurat tym? Niestety nie ma w tym większej ideologii – po prostu czymś trzeba… W Kwidzynie odbyła się XIII edycja Ogólnopolskiej Giełdy Piosenki Poetyckiej “Wieczorne Nastroje”. Jury w składzie: Jarosław Wasik, Jacek Borcuch, Barbara Stępniak-Wilk wysłuchało 11 półgodzinnych recitali uczestników konkursu i po podobno burzliwej debacie ogłoszono werdykt.
Dziś chwila prywaty…. Moja mama, co wydaje się nieprawdopodobne, skończyła 60 lat… Dlatego ośmielam się życzyć jej wszystkiego, ale to wszystkiego najlepszego z tej okazji… Żeby w końcu spełniły się jej marzenia…

Po raz trzeci trafiłem na inscenizację bitwy pod Grunwaldem. Tym razem jednak dotarłem przed bitwą :) i oglądałem przedstawienie jak normalni ludzie. Jednak gdy już znaleźliśmy dobre miejsce, okazało się, że wszyscy oglądają ją na siedząco, więc szału na zdjęciach nie ma. I tak dobrze, że cokolwiek udało się zrobić.